Co ma wspólnego Jacek Kaczmarski, gra Kingdom Come, końskie kopyta i kosmetyki?

Tym magicznym łącznikiem jest dziegieć. Czy to słowo brzmi znajomo? Chociaż czasy swojej największej świetności dziegieć ma już za sobą, to jednak czasem powraca do łask. Dzieje się to za każdym razem, gdy ogólnie panujący konsumencki trend mocniej nawiązuje do tradycji i natury. Ale o tym za chwilę.

Tradycja

Kiedyś mówiono o łyżce dziegciu w beczce miodu. To związek frazeologiczny, który sugeruje coś dobrego i miłego, co jest nieco uprzykrzone przez jakiś mały element lub wydarzenie. 

  • Powiedzenie mogło powstać z trzech powodów. Pierwszy mówi o tym, że łyżką dziegciu zaprawiano miód pitny, który przewoziły tabory podążające za wojskami, aby wojacy nie wypili miodu przed bitwą. Miód z posmakiem dziegciu nie był najprzyjemniejszy, ale po bitwie, tym którzy przeżyli, było już im wszystko jedno czym opijają zwycięstwo. 
  • Drugi powód sugeruje, sugeruje, że to miód był dodatkiem do dziegciu przyjmowanego jako lekarstwo.
  • Trzeci powód jest najbardziej prozaiczny – jeśli dziegieć przeniknął przez szczelinę beczki do wnętrza, zaprawiał zawartość tym specyficznym posmakiem.

Łyżka dziegciu w sztuce

Np. Mimochodem, Jacka Kaczmarskiego.

Słońce błyśnie między wschodem a zachodem
Mimochodem obrysuje miasto chmur.
Jednych dziegciem dzień nakarmi, innych miodem,
Temu głowę wzniesie, temu napnie sznur.

Czarna maź

Przejdźmy do zasadniczego pytania – czym właściwie jest dziegieć? Dziegieć to gęsta, ciemnobrązowa (prawie czarna) lepka i tłusta maź pozyskiwana z drewna w procesie pirolizy. Czyli suchej destylacji pod wpływem wysokiej temperatury i bez dostępu do tlenu.  

Dziegieć ma bardzo specyficzny aromat. Są tacy, którym się podoba, i tacy, którzy wzdrygają się na samą myśl. Jest to ostry zapach przypominający benzynę oraz smołę.

Zanim zbierzesz, usmolisz się…

Wytwarzaniem dziegciu zajmowali się smolarze. Samo smolarstwo było gałęzią gospodarki leśnej zajmującą się przede wszystkim suchą destylacją drewna. W wyniku pracy smolarzy powstawała smoła, dziegieć, węgiel drzewny, popiół i potaż. Smolarstwo nie wymagało żadnych szczególnych zdolności, ale odbywało się w lasach, w brudzie i nieprzyjemnym zapachu dziegciu i smoły, więc parali się nim chłopi z najniższej warstwy społecznej. Oni i ich rodziny żyli na obrzeżasz społeczeństwa. Przez przeszywający zapach dziegciu stroniono również od innych rzemieślników, którzy mieli z nim kontakt, np. szewców. Powstawały powiedzenia uwzględniające konkretne zawody i towarzyszący im nieprzyjemny zapach dziegciu, jednak obecnie zupełnie wyszły z użycia. 

Dziegieć (oraz pozostałe wspomniane produkty) na szeroką skalę wytwarzano między V a XIX wiekiem do tego stopnia, że z terenów polskich transportowano produkty na tereny ościenne. 

Do produkcji używano mielerzy, czyli stosów drewna ułożonych w kształt kopuły, przykrytych gliną, ziemią lub darnią. Smolarzy przy pracy można znaleźć podczas rozgrywki w Kingdom Come: Deliverance

Magiczna substancja „na wszystko”

Wykorzystywano go między innymi do nasączania lin, konserwowania skóry i impregnacji drewna. Tłusta substancja zabezpieczała przed gniciem i butwieniem. Używano go jako smaru w elementach ruchomych prostych maszyn, np. do osi kół. Nasączano nim ubrania, by chroniły przed robactwem. Stosowano go klej do mocowania grotów strzał. 

Maź wykorzystywano także w medycynie i weterynarii – smarowano nim kopyta zwierząt gospodarczych, chroniąc je przed chorobami grzybiczymi, a w medycynie stosowano go w leczeniu chorób skórnych z uwagi na fakt, że dziegieć wykazuje właściwości bakteriobójcze i antyseptyczne. Weterynaria, dermatologia oraz kosmetologia korzystają obecnie z dobroczynnego wpływu dziegciu i dodawane są w różnych proporcjach do maści i mydeł. Podobno skuteczność dziegciu jest większa niż niechęć do specyficznego aromatu.

Dziękuję za Twoją uwagę – to możesz przeczytać o korzeniach jednego z polskich świąt.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

%d bloggers like this: